NOWOŚCI W KOSMETYCZCE! Mini haul drogeryjny

Złośliwość rzeczy martwych prześladuje mnie od dłuższego czasu, dasz wiarę? Jak nie zepsuty komputer to brak ładowarki aby naładować baterię w aparacie… A przecież zdjęcia na bloga same się nie zrobią! Dzisiaj W KOŃCU zajrzyj do mojej kosmetyczki i zobacz co nowego się tam znalazło i co o tym myślę!

Jakoś u mnie wiosennie się zrobiło dzisiaj. Cholera jedna wie dlaczego taka niby wiosenna jestem, skoro od 3 dni z Lublinie pogoda paskudna, że aż z domu się wyjść nie chce. Najwidoczniej podświadomie chcę w końcu przywołać trochę słońca do tej mieściny 😀 No dobra tyle słowem wstępu!

Zastanawiałam się czy pisać o każdym z osobna czy zrobić mały post zbiorczy. Ponieważ te kosmetyki już buszują na rynku od dłuższego czasu, stwierdziłam, że nie widzę sensu pisać o nich jakby było Bóg wie jakimi nowościami. Aczkolwiek są nowościami. U mnie.

Do części powracam z podkulonym ogonem a one na szczęście zawsze witają mnie z otwartymi ramionami, a na resztę trafiłam przypadkiem i czy się cieszę z ich posiadania? Czytaj dalej to z pewnością się dowiesz 😀

1.  ISANA Olejek pod prysznic

Ten produkt to w zasadzie nic odkrywczego. Moim zdaniem niezawodny w praniu pędzli i gąbek i… tylko do tego się nadaję 😀 Ten skubaniec ma tak odpychający zapach, że jak kiedyś spróbowałam użyć go wraz z jego pierwotnym przeznaczeniem, myłam się z zatkanym nosem a później dla zabicia zapachu skorzystałam z innego żelu pod prysznic. Co do mycia przyborów do makijażu… Kiedy jakiś produkt domywa mi z gąbki zaschniętego od paru dni (nie pytaj)  Revlon Color Stay, to uwierz, że musi to być wyznacznik dobrego kosmetyku! 😀  Z okazji dnia kobiet w Rossmannie zakupiłam dwa opakowania w promocji 2 za 1 i jestem zadowolona. Cena super, jakość super. Po prostu super!

2. Catrice Liquid Camuflage Concealer czyli korektor w płynie 005 Natural Light

Swatche odcieni 005 Natural Light oraz 020 Light Beige
Oksydacja płynnych korektorów

Nie pisałabym o tym gdybym nie zauważyła, że Drogeria Natura nie wprowadziła kolejnego odcienia tego słynnego korektora do Polski! Dokładniej chodzi o kolor 005 Natural Light. Jest to najjaśniejszy korektor jak na razie w całej kolekcji płynnych kamuflaży od Catrice. Dla fanek tych produktów i bladziochów to jest bardzo fajna alternatywa, szczególnie kiedy odcień 010 był za różowy. Niestety oksyduje, co widać na zdjęciach. Mi to nie przeszkadza za szczególnie, bo odcień prosto z opakowania był aż za jasny. Cała reszta jest identyczna jak w poprzednich wersjach, więc tu zaskoczenia nie było. 020 sprawdza się u mnie idealnie w celu zatuszowania niedoskonałości na twarzy. Korektor kosztuje standardowo 15 zł

3. Maybelline Lash Sensational

To właśnie do tej mascary Patrysia wraca za każdym razem, kiedy każda inna nie robi roboty na rzęsach. Serio aż czasami mam ochotę nie testować nic innego. To jest taki złoty środek! Na droższe niekoniecznie mnie stać, a przeważnie wszystkie tańsze robią mi pandy pod oczami, że aż strach na miasto wyjść albo chociażby po domu chodzić 😀 Idealnie rozczesuje mi rzęsy i super wydłuża oraz pogrubia! Szczoteczką bez problemu manewruje się tak, aby uzyskac satysfakcjonujący efekt. Jak dla mnie strzał w 10 i chyba zapłaczę się, jeżeli kiedyś ją wycofają! Autentycznie pojadę do fabryki i przywiążę się łańcuchami do maszyny, która je produkuje! 😀 W drogeriach internetowych to koszt ok 20 zł

4. Spray do czyszczenia pędzli

To jest moje największe zaskoczenie! Drogeria Natura wprowadziła podręczny spray do czyszczenia pędzli! Kosztuje śmieszne pieniądze. Jego standardowa cena to 4.99 zł! W promocji kupiłam go jeszcze taniej! Stosuje się do jak typowe preparaty tego typu. Ma atomizer, którym pryska się włosie pędzla. 2-3 psiknięcia wystarczą. Wyciera się namoczony pędzel w chusteczkę lub ręcznik papierowy aż do momentu zadowalającej czystości włosia. I muszę powiedzieć, że daje radę! Rzeczywiście pędzel jest czysty i pachnący, gotowy od razu do użycia. Niestety buteleczka preparatu ma tylko 30 ml przez to nie powala wydajnością. Aczkolwiek taki psikacz jest idealny „na lenia” kiedy musimy szybko użyć pędzla, którym dzień wcześniej robiłyśmy ciemny makijaż. Dla mnie bomba i na pewno będę kupować!

5. My Secret Face Matt Powder wypiekany puder do twarzy.

Szukałam czegoś czym mogłabym zagruntować podkład beż efektu nadmiernego matowienia. Ten puder całkowicie spełnia moje potrzeby. Pomimo posiadania cery mieszanej, nie lubię być bardzo matowa. Wolę naturalniejszy wygląd rozświetlonej cery ( ale nie świecącej się). Wiem, że ciężko to wytłumaczyć, ale mam nadzieję, że wiesz o co mi chodzi. Zdecydowałam się na puder wypiekany ze względu na jego właściwości. Elementem wypiekania kosmetyków jest to, że zatrzymują część wody, przez co efektem są większe właściwości nawilżające. W tym przypadku twarz jest lekko zmatowiona i lekko rozświetlona przez co wygląda po prostu zdrowo. Puder ma kolor powiedziałabym półtransparentny. Może trochę wybielać skórę, kiedy zostanie nałożony w nadmiarze. Jego koszt to ok 15 zł. Jest to kolejny kosmetyk, bez którego nie mam pojęcia jak funkcjonowałam wcześniej. Polecam każdemu!

 

Ok ode mnie to tyle! Daj znać czy używasz któregoś z tych kosmetyków i jak Ci się spisuje!

 

11 Comments

Add Yours
  1. 1
    Almost Paradise

    My dopadłyśmy korektor z Catrice w Niemczech i kupiłyśmy od razu zapas, bo bałyśmy się, że w PL go nie będzie. Jest wspaniały! Wreszcie coś jasnego i żółtego. Gdyby jeszcze mieli podkład w takim kolorze…

    • 2
      Paczi

      O tym podkładzie też wiele słyszałam, ale jak na razie mam ich tyle w zapasie, że kolejny mi nie potrzebny. Aczkolwiek jak na zakupoholika przystało kusi… 😀

    • 4
      Paczi

      To dosyć ciężki korektor i niestety właśnie trochę wysusza. Treściwy krem pod oczy u mnie załatwia sprawę 😀

  2. 5
    Patrycja Czubak

    Używam tuszu i tego olejku również do mycia pędzli. I jestem tak samo zadowolona, jak Ty z tych produktów. Chociaż zdarza się, że tusz robi mi tzw. pajęcze nóżki na rzęsach, co nie za bardzo mi odpowiada.

  3. 6
    kasiaj85

    Co do isany – mi jej zapach nie przeszkadza, ale działanie na ciało takie sobie. Za to gąbek nic tak dobrze nie czyści, nawet specjalnie dedykowany do tego produkt…
    I dobrze wiedzieć o nowym odcieniu catrice! Ten dotychczasowy jasny i tak trochę na mnie ciemniał…

  4. 7
    Delishe

    Uwielbiam ten tusz do rzęs! Teraz używam czegoś innego, ale mam go w zapasach i na pewno niebawem po niego sięgnę. Oo fajnie, że Catrice wprowadził jaśniejszy odcień tego korektora, może teraz się na niego skuszę 😉 Pozdrawiam!

  5. 10
    Joanna

    U mnie też genialnie sprawdza się olejek z Isany do czyszczenia pędzli i gąbeczek, a korektor z Catrice jest niezastąpiony. Chętnie wypróbuje tusz do rzęs od Mayballine, ponieważ nie tylko dla Ciebie jest on numerem jeden 🙂

  6. 11
    Patrycja Czubak

    Również używam Isany do mycia pędzli i jestem zadowolona aczykolwiek słyszałam, że może powodować wypadanie włosia. Tusz z Maybelline także lubię i myślę, że jeszcze do niego wrócę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *