Shinybox U.R.O.K. Openbox

Podczas współpracy ze Shinybox przywędrowało do mnie kolejne pudełeczko. Tym razem jest to edycja specjalna Inspired by U.R.O.K czyli Uroda, Radość, Olśnienie, Kobiecość. Zobacz razem ze mną, co ukryło się w środku.

Tak prezentuje się cała zawartość pudełka. Z braku wcześniejszych możliwości dodania notki to nie jest pierwsze wrażenie. Miałam okazję większość przetestować i po krótce podzielę się z Tobą moją opinią. Oczywiście znalazły się takie kosmetyki, które spełniają moje oczekiwania oraz te, kompletnie mi niepotrzebne. Ale od początku…

Na pierwszy ogień idzie paletka W7 o neonowych kolorach. Rzeczywiście idealna do stworzenia rockowego, karnawałowego looku. Kolory pięknie wyglądają w opaowaniu niestety trochę gorzej na ręku. Musiałam trochę się namęczyć, żeby wykrzesać z nich potencjał.

Kolory piękne prawda? O ile pomarańczowy i różowy są niezłe, tak zółty oraz zielony to totalne średniaki a kobaltowy to dno. Miałam problem żeby palcem wydobyć z niego jakikolwiek kolor, udało się pacynką. Nałożone na bazę, jasną kredkę, czy na mokro powinny dać radę. Cena to 13,90 zł i szczerze mówiąc trzymając te pieniążki w ręku idź do szafy mysecret.

W pudełku UROK znalazł się również produkt z wyższej półki cenowej. Mianowicie krem (w moim przypadku) Sevolium. Jest to serum na bazie naturalnych składników przeciw trądzikowi. Ma redukować zaczerwienienia, eliminiwać stany zapalne oraz podrażnienia. Nawilża skórę i reguluje wydzielanie sebum.

Tyle od producenta. Ja mogę powiedzieć niewiele. Wycztałam, że rzeczywiście pomaga osobom zmagającym się z trądzikiem. Dziewczyny bardzo go sobie chwalą i przepisywany jest nawet przez dermatologów. Można go kupić chyba tylko na stronie producenta i kosztuje 159 zł. Ja nie mam aż takich problemów skórnych, więc krem powędrował do przyjaciółki.

W paczce dorzucone zostały również próbki kremów Bioliq. Krem przeciwdziałający procesom starzenia do cery suchej, krem nawilżająco- matujący do cery mieszanej oraz krem kojąco-nawilżający do cery naczynkowej.

Próbek nigdy za wiele. Dla mnie to super sprwa, gdy jadę na jakiś krótki wyjazd i nie chce brać całej mojej pielęgnacji ze sobą. A już nie raz było tak, że po próbce skusiłam się na pełnowymiarowy produkt.

W każdym Inspired by UROK znalazły się także dwa chokery. Ciekawe dodatki, które urozmaicą niejedną stylizację.  Mi akurat trafiły się w kolorze różowym i białym. Warto dodać, że są ręcznie robione 😉 Cena za jedną sztukę to 15 zł.

Zdziwiona wyjęłam także saszetki liściastych herbat. Jako, że jestem wielką fanką właśnie takich napojów ogrmnie się ucieszyłam! Wersja śniadaniowa, idealny poranek poszła w ruch i okazała się wyśmienita! O drugiej wersji, migdałowy mezalians powiem szczerze zapomniałam, ale coś mi się wydaję, że juro nadrobię zaległości! 😀 Takie małe saszetki to koszt ok 5 zł za sztukę.

Na koniec, zupełnie przypadkowo przedstawiam mojego ulubieńca tego pudełka. Jest to płyn micelarny do skóry wrażliwej nieznanej mi dotąd marki Dottore. Super zmywa makijaż i odświerza skórę. Jedyny mankament jaki w nim zauważyłam to to, że ma nieszczelny dozownik. Ciężko się dozuje na wacik, ponieważ przy każdym naciśnięciu pompki trochę się rozlewa. Być może mi trafiła się po prostu jakaś wadliwa sztuka. Tak czy inaczej to bardzo dobry produkt  do demakijażu. Jego cena regularna to 59 zł.

 

Takim oto sposobem przebrnęliśmy raze do końca pudełka. Mam nadzieję, że coś Ci się z niego spodobało 😉

Ps. Dalej nie mam laptopa i posiłkuję się bardziej mobilnymi urządzeniami, stąd próba obróbki zdjęć była iście spartańska! Mam nadzieję, że mi wybaczysz 😉

4 Comments

Add Yours
  1. 2
    Dziewczynka jak malinka

    Powiem szczerze że ja tylko dwa razy zamówiłam urok i od tamtej pory dalam spokoj, moze i zawartosc jest warta tych 50 zl ale ciezko jest trafic w gusta, np mi z pudelka ktore zaprezentowalas przypadly by tylko te herbatki, reszta kompletnie nie dla mnie, no i tak o to kupilabym dwie saszetki herbat za 50 zl 😉 Czasami nie warto ryzykowac 😉

  2. 4
    Karolina

    Spoko pudełko, ale nudzą mnie już produkty z drogerii. Ja ostatnio odkryłam Birthday Box. Kupował ktoś? Bo ja się przymierzam, bo moja przyjaciółka niedługo ma urodzimy i chcę jej zrobić coś extra-> http://bdaybox.co

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *